sobota, 21 marca 2009

Pogon Lapy 1:1 Concordia

Bramki: Miłosiewicz (90’) – Włodarczyk (13’)

Żółte kartki: Kesler (32’), Kozicz (82’) – Brzyski (45’), Włodarczyk (53’), Masztaler (73’)
Sędziował: Borkowski (Zambrów)
Widzów: ponad 200.
POGOŃ: Ciulkin, Gumieniak Kulesza, P. Łapiński, Kesler, Halicki (46’ Kozicz), Kul, Gąsowski, Miłosiewicz (90’ Leśniewski), Czarnowski (72’ Budzicki), Gościk (66’ Kochanowski).

Concordia
:
Kowalski, Brzyski, Lepczak, Bogdanowicz, Sielezin, Sambor, Ciesielski (65" Florek), Machiński (90" Wiercioch), Gryka, Włodarczyk (70" Zielonka J.), Masztaler (75" Tomczyk)

(info: www.concordia.elblag.pl)
Mecz rozpoczął się od zmasowanych ataków Concordii co dało efekt w 14 min. Autorem bramki był Mariusz Włodarczyk, po dośrodkowaniu Cisielskiego z rzutu rożnego. W dalszej części pierwszej połowy zawodnicy z Elbląga powinni powiekszyć swoje konto brakowe lecz znakomitych okazji nie wykorzystał Włodarczyk. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, dalej atakowała i stwarzała sytuacje Concordia lecz brak skuteczności dawał o sobie znać. Gdy wydawało sie , że Concordia wywiezie z Łap trzy punkty po dosrodkowaniu z prawej strony piłka odbiła się od pleców Miłosiewicza i trafiła do bramki zmylonego Kowalskiego. Chwilę poźniej arbiter zakonczył spotkanie.

Z przebiegu całego spotkania Concordia zamiast wygrac wysoko zaledwie zremisowała.




(Info z pogon.lapy.prv.pl)
Pomimo ciężkich warunków pogodowych, ponownie na wysokości zadania stanął Ośrodek Kultury Fizycznej. Dobrze przygotowana płyta boiska, na której rozegrano dzisiejsze spotkanie, była jedną z nielicznych w lidze, na której mogły się odbyć mecze. Dzisiejszy przeciwnik, to zespół zajmujący obecnie trzecią lokatę w tabeli i wiadomo było, że będzie to znacznie mocniejszy przeciwnik niż Cresovia. Tak też było. Po rozpoczęciu spotkania przewagę uzyskali goście, którzy próbowali akcjami oskrzydlającymi znaleźć drogę do bramki Pogoni. Sztuka ta udała się Concordii w pechowej dla łapian 13 min. Dośrodkowanie z rzutu rożnego przyjął na głowę Włodarczyk i elblążanie objęli szybko prowadzenie. Dwie minuty później przyjezdni mogli strzelić drugą bramkę, lecz strzał elbląskiego napastnika z kilku metrów poszybował wysoko ponad bramką Ciulkina. Wynik do końca pierwszej połowy, pomimo dominacji zespołu Concordii, nie uległ zmianie. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Mizerna gra gospodarzy i szarże przeciwnika na naszą bramkę, które zazwyczaj kończyły się niecelnym strzałem, przejęciem przez łapskich obrońców, lub tak jak w 50 min. fantastycznymi interwencjami Adama Ciulkina. W 59 min. niewiele zabrakło do zdobycia wyrównania. Strzał Łukasza Kula instynktownie i bardzo efektownie wybił na rzut rożny bramkarz gości. Z upływem czasu Concordia zaczęła ustępować pola i bronić wyniku. Sprowokowało to łapian do śmielszych i częstszych akcji. Gdy wydawało się, że przyjdzie przełknąć gorycz porażki, do Pogoni uśmiechnęło się szczęście. W 90 min. sprzed linii pola karnego elblążan, rzut wolny egzekwował Kozicz, a do uderzonej przez niego piłki doskoczył Marcin Miłosiewicz, delikatnie podbił ją głową, i to zaskoczyło bezradnego bramkarza, który musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Chwilę później sędzia zakończył to niezmiernie szczęśliwe spotkanie.

Witold Mroziewski (trener Pogoni Łapy):

Pomeczowe rozważania na temat naszego meczu sprowadziłbym do trzech rzeczy:

Po pierwsze: zespół Concordii przeważał od początku i dyktował warunki gry. To bardzo dobrze poukładany rywal, który nieprzypadkowo zajmuje 3. miejsce w tabeli i ma dwa razy więcej punktów niż my. Bardzo ciężko się nam grało.

Po drugie: muszę zwrócić uwagę na doskonałą postawę Adama Ciulkina, którego fantastyczne interwencje broniły nas przed stratą gola. Na pewno zasłużył na miano bohatera meczu. I dzięki któremu mogę przejść do punktu trzeciego: szczęśliwego końca w 90 minucie. Po faulu na Kochanowskim sędzia podyktował rzut wolny. Wykonaliśmy stały fragment gry w wyćwiczony sposób i Miłosiewicz doprowadził do bezpiecznego końca. Ten punkt to nasz wielki sukces.



niedziela, 15 marca 2009

Concordia w rundzie wiosennej sezonu 2008/09

Bramkarze: Michał Kopka, Tomasz Kowalski

Obrońcy:
Mateusz Bogdanowicz, Dariusz Brzyski, Michał Durnaś, Michał Lepczak, Daniel Mioduński, Tomasz Sielezin

Pomocnicy:
Daniel Ciesielski, Bartłomiej Florek, Sebastian Gryka, Krzysztof Machiński, Tomasz Sambor, Tomasz Wiercioch, Jacek Zielonka

Napastnicy: Marek Masztaler, Michał Tomczyk, Mariusz Wlodarczyk, Radosław Zielonka.

sobota, 7 marca 2009

Polonia Pasłęk 0:2 (0:1) Concordia

Dzis o 12.00 w Pasłęku Concordia rozprawiła się z tamtejsza Polonia 2-0 do przerwy było 1-0 dla naszej ekipy. W ekipie Polonii wystapilo paru bylych graczy Concordii po za Zawada i Gładkiem podpora druzyny z Pasłeka Jaroslaw Licznerski (ktory gral do 1995 r w Elblagu)

0:1 Lepczak (30' k)
0:2 Zielonka Radosław (60)


Polonia Pasłęk: Kukliński - Kurgan, Andrusewicz, Licznerski, Safaryan, Wołczewski, Zawada, Rapacki , Graur, Arutunyan i Rogowski. grali jeszcze: Zieliński , Żabko, Żabka , Gołębiewski, Przystasz, Gładek, Aftewicz, Augutyńczyk i Durka.

Concordia: Kopka (46 Kowalski), Mioduński (Zielonka J), Lepczak, Bogdanowicz, Sielezin, Wiercioch (46 Florek), Ciesielski, Machiński (60 Dolny), Sambor, Masztaler( 46 Gryka), Włodarczyk (46 Zielonka R)

środa, 4 marca 2009

Pomezania Malbork 0:3 Concordia

Dzis w Malborku, Concordia zdecydowanie pokonala Pomezanie 3:0 (2:0). jest to pierwsza porazka Pomezani w meczach sparingowych w tym roku.

Bramki:
???

Pomezania: Matłoka - Jasiński, Ratajczyk, Tryba, Owsianik - Rychlik, Polus, Krawczyk, Janowicz - Kornacki, Wacławski oraz Jachimowski, Papużyński, Kownacki, Kopka Concordia: ???