- To bramka niczym ta, którą wpuścił Kuszczak - mówi jeden z miejscowych kibiców. Bramkarz Concordii Michał Kopka wybił tak mocno piłkę, że leciała ona przez cała boisko i gdy bramkarz Sokoła miał ją złapać to... przewrócił się i tak Concordia wyrównała stan meczu na 1:1. Wcześniej bramkę dla Sokoła strzelił w 6 minucie Daniel Kraśniewski. Zwycięską bramkę dla Concordia strzelił Tomasz Wiercioch w 45 minucie.na podstawie: Sport.wm.pl
1:0 Kraśniewski (6)
1:1 Michał Kopka
1:2 Tomasz Wiercioch (45)
Sokół: Piotr Oliwa, Roman Śnieżawski, Paweł Oliwa, Damian Dąbrowski, Paweł Śnieżawski, Daniel Kraśniewski, Jakub Skirzewski, Krzysztof Langowski (87 ‘ – Karol Narojczyk), Marcin Ciesielczyk (25’ – Tomasz Śnieżawski), Bogdan Miłkowski, Marek Śnieżawski
Concordia: ???
info z www.sokol-ostroda.cba.pl
Niestety, Ostródzianom nie udało się awansować do ćwierćfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski. W rozegranym dziś spotkaniu 1/8 finału tych rozgrywek podopieczni Marka Witkowskiego ulegli 1-2 trzecioligowej Concordii Elbląg.
Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy. Już w szóstej minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Bogdana Miłkowskiego bardzo ładnym wolejem popisał się Daniel Kraśniewski i mieliśmy 1-0. Chwilę później znakomite okazje do podwyższenia wyniku mieli Miłkowski (jego loba obronił jednak bramkarz gości) oraz Marcin Ciesielczyk, którego strzał głową minimalnie minął słupek. Kiedy wydawało się, że bramki dla Sokoła są jedynie kwestią czasu koszmarny błąd w bramce popełnił Piotr Oliwa. Po wykopie bramkarza Concordii, Michała Kopki, piłka przeleciała całe boisko i wydawałoby się, że niegroźnie skozłowała tuż przed naszym golkiperem. Ten jednak, zamiast złapać futbolówkę, potknął się i piłka wtoczyła się do bramki. Po strzeleniu przez gości gola na 1-1 mecz się wyrównał, obie drużyny miały po kilka szans na strzelenie kolejnych bramek, jednak najpierw gospodarzy po strzale Tomasza Wierciocha uratowała poprzeczka, a chwilę później w świetnej sytuacji źle uderzył popularny Miłek. Gdy już wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem w czterdziestej piątej minucie po wrzutce z lewej strony boiska dobrą główką popisał się Wiercioch i na przerwę schodziliśmy z bramką straty do Elblążan.
W drugiej części gry wyraźnie spadło tempo meczu. Ostródzianie próbowali doprowadzić do remisu, jednak zmasowana obrona gości nie pozwalała Sokołom na rozwinięcie skrzydeł. W sześćdziesiątej minucie po bardzo dobrym uderzeniu Miłkowskiego świetnie interweniował bramkarz gości. Na sto osiemdziesiąt sekund przed końcem meczu Concordię, podobnie jak w pierwszej połowie gospodarzy, uratowała poprzeczka. Głową strzelał Marek Śnieżawski, jednak piłka nijak nie chciała wpaść do bramki. Pomimo jeszcze kilku groźnych ataków w końcówce Ostródzianom nie udało się zdobyć bramki dającej przedłużenie szans na awans w dogrywce. Mecz zakończył się rezultatem z pierwszej połowy co dało awans do kolejnej fazy drużynie z Elbląga.
inne info:
Portel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz